W marcu odbył się od dawna planowany rejs w Tajlandii. Pływaliśmy w dwa katamarany. Było ciepło a Zbycho złowił dwie barakudy, które oczywiście zostały zjedzone. Tajskie żarcie jest bardzo dobre , tanie i bardzo ostre. Woda ciepła, choć nie tak czysta jak w Chorwacji czy na Karaibach.

Ogólnie wszyscy czyli 22 osoby są bardzo zadowolone z rejsu. Postaramy się o ładną galerię z rejsu.

Pozdrawiam, Mirek.